piątek, 27 września 2013

Infantylnie II

Nie spodziewałabym się czegoś takiego w swojej sytuacji, w końcu mam doświadczenia, nie żywię szacunku do rodzaju ludzkiego oraz staram się wyzbyć emocji. Cóż, "problem" godny dwunastolatki pojawił się nieoczekiwanie i mam nadzieję, że mój mózg nie będzie go rozszerzać. Nie przepadam za zauroczeniami, są przyjemne jedynie w pierwszym odruchu. Mój umyśle, zrozum, nie chcę czuć niczego. Nawet zwyczajne pożądanie jest ponad moje siły. Skoro nie możesz doprowadzić tego do końca, odpuść. Nie rozpalaj mi głowy bardziej, niż to możliwe. Ze zwyczajnej ciekawości wyszła zwierzęca chemia, której nie toleruję. W tym momencie męczy, nie ma tu przyjemności, jest jedynie znużenie niezaspokojoną żądzą. Mózgu, wiesz, że nie chcę być frustratem, więc proszę, odpuść.
Ewentualnie zrób to i niech wyjdzie jak najgorzej, bym nie chciała więcej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Co o tym sądzisz?