środa, 16 lipca 2014

Błękitne dzieci

Selekcja naturalna. Żyjesz obecnie, znaczy to, że jesteś przedstawicielem najbardziej inteligentnej i najpiękniejszej odmiany człowieka, jaka istniała. Co z tym robisz? Wykorzystujesz swój potencjał, czy raczej spędzasz dni w nieodmiennym marazmie? Przepełniony narcyzmem przeplatanym niskim poczuciem własnej wartości. Dbasz o ładne opakowanie, by ukryć swoją wewnętrzną zgniliznę. Psujesz wszystko, czego się podejmiesz, wmawiając sobie odmienny stan rzeczy.

Autor zdjęcia nieznany, znalezione zostało na http://darthpaul2003.tumblr.com/ 
 Odpowiedzialność? A co to takiego? Wartość? Chodzi o tę rzecz liczoną w pieniądzach, tak?

Kupujesz. Żyjesz jak w popularnych powieściach piętnujących konsumpcjonizm. Siedzisz w wygodnym mieszkaniu ze swoją śliczną dziewczyną, jesz przebrzmiałe już orientalne jedzenie, popijasz alkohol, palisz, słuchasz muzyki. Rozpieszczasz się i dopieszczasz. Sam nie wiesz, że cierpisz na chorobę XXI wieku- lęk.



Boisz się. Jesteś małym, zahukanym szczurem. Boisz się życia, odpowiedzialności, decyzji, śmierci. Boisz się człowieczeństwa, dlatego zachowujesz się jak wygłodzona małpa. Mimo wszystko z dumą nazywasz siebie człowiekiem. Dumnie spacerujesz jako przedstawiciel najlepszego do tej pory pokolenia. Pokolenia błękitnych dzieci, która to nazwa idealnie wręcz pasuje na określenie człowieka spędzającego żywot przed ekranami. Nocą twoja twarz robi się niebieska, w dzień zaś, za sprawą światła, widzisz swoje odbicie. Widzisz je, patrzysz, katujesz się jak największy z masochistów. Katujesz się, ponieważ nienawidzisz patrzeć na siebie.  Nie znosisz spoglądać na siebie, ale jesteś do tego zmuszony, ponieważ w XXI wieku, w pokoleniu błękitnych dzieci, obok ciebie nie ma nikogo, na kogo mógłbyś spojrzeć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Co o tym sądzisz?