poniedziałek, 7 stycznia 2013

Pamiętniki Fanny Hill

Uznałam, że pobawię się w recenzowanie znanych mi książek. Na pierwszy ogień idą "Pamiętniki Fanny Hill".

Jest to powieść erotyczna autorstwa Johna Clelanda napisana w 1748 roku, we współczesnym polskim przekładzie Mieczysława Sztycera. Tytuł oryginału brzmi "Memories of a woman of pleasure". Książka opowiada o niezamożnej dziewczynie, chcącej poprawić swój status finansowy do zadowalającego ją poziomu, w związku z czym początkowo najmuje się jako służąca, jednak będąc zrażona niską płacą i brakiem perspektyw na przyszłość, korzysta z okazji zaproponowanej jej przez pewną zamożną kobietę. Fanny zostaje prostytutką, przy czym jej zdolności w tej dziedzinie zdobywają uznanie i w ciągu niedługiego okresu czasowego podejmuje pracę w najlepszej tego typu placówce w Londynie, a jej sława przysparza wielu klientów oraz pieniędzy. 

Sam temat powieści jest stary i dość oklepany, zaś "dzieło" to większość krytyków uważa za "gniot" literacki, ja jednak sądzę inaczej. Oczywiście, nie ma sensu doszukiwanie się tutaj wartości artystycznych, lecz bardzo podoba mi się prosty, lekki styl, w jakim książka ta została napisana. Opisy klientów Fanny, jak i samych aktów są bardzo zabawne i pozwalają spojrzeć na literaturę erotyczną z przymrużeniem oka. Podczas czytania tej niewielkiej (około 150 stron w wydaniu, które miałam w ręce) książki wielokrotnie wybuchałam salwami śmiechu. Moim zdaniem powieść ta, czytana w rozsądnym przedziale wiekowym, nie ma szansy "zgorszyć", jak niektórzy uważają, człowieka, za to potrafi pokazać radosne, otwarte spojrzenie na seks.Polecam ją wszystkim szukającym inspiracji w swym życiu osobistym i gwarantuję, że po przeczytaniu "Pamiętników" poziom kreatywności znacznie wzrasta.


Słyszałam, że książka ta jest trudno dostępna. Ja jednak zawsze widzę ją będąc w Składzie Tanich Książek na ul.Grodzkiej w Krakowie w śmiesznie niskiej cenie.

Poniżej okładka najnowszego polskiego wydania( z minimalnie zmienionym tytułem).


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Co o tym sądzisz?