wtorek, 8 stycznia 2013

Marina

"Marina" to tytuł  powieści Carlosa Ruiz Zafona. Książka ta napisana została w roku 1999, a wydana w języku polskim w roku 2009. Akcja powieści toczy się w latach 1979/80 w Barcelonie, zaś jej głównym bohaterem jest nastoletni chłopiec nazywający się Oscar Drai, uczeń szkoły z internatem, umilający sobie wolny czas wędrówkami po starych dzielnicach miasta. Podczas jednego ze swych spacerów Oscar natyka się na interesujący, stary pałacyk, który po bliższym poznaniu okazuje się być zamieszkanym przez piękną dziewczynę o imieniu Marina oraz jej ojca. Bohater, zauroczony Mariną, nawiązuje z nią znajomość, oboje zaczynają śledzić damę w czerni pojawiającą się co miesiąc przed bezimiennym grobem na cmentarzu w dzielnicy Sarria. Obserwacja ta prowadzi ich do wielu wydarzeń z pogranicza fantastyki i horroru. Po bliższym poznaniu, okazuje się, że Barcelona jest miastem pełnym tajemnic, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego.

Powieść ta jest napisana w charakterystycznym dla Zafona stylu, pełnym barwnych bohaterów na tle pozornie szarego we mgle miasta. Jak mówi sam autor, "Marina" jest czymś, co zawsze pragnął napisać, uważa on ją za szczyt swoich umiejętności narratorskich. Początkowo akcja właściwie tkwi w miejscu, by za pomocą pierwszego bodźca ruszyć i nie zatrzymać się aż do ostatniej strony. Według autora, powieść ta dedykowana jest młodzieży, jednak nie przypomina typowych książek dla nastolatków, często nieposiadających właściwej akcji, ani wartości poznawczych. Dzięki autorowi poznaję topografię cenionej przeze mnie Barcelony, zaś sam  klimat nie pozostawiając czytelnika obojętnym na jej wdzięki, zachęca do odwiedzenia tego pięknego miasta.

Uważam, że powieść ta jest warta przeczytania, ponieważ, pozornie lekka, porusza jednocześnie ciężki, uniwersalny temat życia i śmierci, a co za tym idzie zmusza do refleksji. "Marina" zapewniła mi bardzo dobrą rozrywkę na kilka godzin, zaś żywy styl narracji sprawił, że zagnieździła się w moim umyśle i ciągle (pół roku po przeczytaniu) pobudza moją wyobraźnię. Polecam tę książkę każdemu, niezależnie od płci i wieku, zaś szczególnie tym, którzy uważają Carlosa Ruiz Zafona za pisarza sztampowych romansów (spotkałam się z takimi stwierdzeniami w gronie moich, nieznających twórczości tego autora, znajomych).



Powyżej okładka wydania polskiego.
Przepraszam za brak akcentów.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Co o tym sądzisz?