sobota, 12 kwietnia 2014

Teraz

Wmawiamy sobie, że w bliżej nieokreślonym "kiedyś" będzie lepiej. A może lepiej zmienić zasady gry? Czekamy na coś, co może nie nadejść. Po drodze może zdarzyć się mnóstwo przeszkód. Dlaczego sprowadzamy życie do czekania? Dlaczego nie czujemy "teraz"? Od dziś postarajmy się wszystko czuć "teraz". Nie czekać, bo nie ma na co. Nie ma również na kogo. Ludzie sami się pojawiają, wtedy gdy mają to zrobić. Coś czuwa nad porządkiem. Nie znaczy to, że jest dobrze. Po prostu JEST. Nie będzie, nie było, ale JEST. TERAZ. Starzejemy się i umieramy dzień po dniu, więc czekanie, to jedynie serdeczne zaproszenie śmierci. Śmierci fizycznej i emocjonalnej. Odrętwienia.

Tak, jestem odrętwiała. Tak, "ale" kasuje przód zdania.

Hey you, out there in the cold, getting lonely, getting old, can you feel me?
(...)
Don't tell me, there's no hope at all.

Is there anyone home?

Odrętwienie. W tej chwili nie pokażę gdzie mnie boli, ponieważ chwilowo przestało. TERAZ nie boli. Na takich chwilach warto się skupić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Co o tym sądzisz?