niedziela, 24 listopada 2013

Do nie-moich przyjaciół

Przykro mi, iż muszę napisać coś takiego, jednak nie mam wyjścia.

Witajcie, podglądający ten blog nie-moi-przyjaciele.
Chętnie porozmawiałabym z wami w cztery oczy, jak dorośli ludzie, jednak skoro nie chcecie się ujawnić, jestem zmuszona rozmawiać z wami przez posty.
Na początek nauczcie się oddzielać prawdę od fikcji, zanim zaczniecie nadinterpretować słowa otagowane mianem radosnej twórczości i prezentować je innym jako prawdę.
Blog to moje miejsce w sieci, ułamek przestrzeni w którym mogę publikować moje pseudotwórcze wypociny, zaś fakt żywego ich komentowania w rzeczywistości, sprawia, iż podnosicie moje ego pod niebiosa. Nie wiedziałam, że fikcja, której dopiero się uczę, może wywołać takie prawdziwe emocje. Dziękuję wam za motywację, postaram się być jeszcze lepsza i może odważę się zadziałać. Wasze słowa sprawiają, iż jestem w stanie uwierzyć, że pewnego pięknego dnia rzeczywiście nauczę się pisać tak dobrze, że nawet osoby inteligentne nie będą umiały odróżnić prezentowanej tu fikcji od prawdy.

Dziękuję za wsparcie i polecam się na przyszłość, zaś problemy ze mną związane radzę rozwiązywać osobiście, a nie przez pośredników.
Pozdrawiam Was, moi wierni fani.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Co o tym sądzisz?