sobota, 4 maja 2013

Przyjaźń?

Czy to jest przyjaźń?

-W piątek mam urodziny, wpadnij na tort i drinka.
-(przyjaciel I) Bardzo chętnie, ale bilety tramwajowe podrożały, a ja nie mam pieniędzy (1 pełny bilet-3,8 zł)
-(przyjaciel II) Piątek... wiesz, w piątek gram na komputerze.

Kiepski żart? Nie, to w pełni prawdziwe odpowiedzi na zaproszenie. Są tak dobre, że aż niemożliwe do wymyślenia przeze mnie.

-(przyjaciel jakikolwiek) Potrzebuję czyjegoś towarzystwa, możesz mnie odwiedzić?
-Czemu nie?
...
-Wpadniesz do mnie? Muszę się z kimś zobaczyć.
-(przyjaciel jakikolwiek) Dziś jest beznadziejna pogoda, rozumiesz, że nie chce mi się iść na przystanek.


10 przystanków to ilość przewyższająca kompetencje przeciętnego przyjaciela, tu potrzeba turbodymoprzyjaciela. Właściwie, komu normalnemu chciałoby się jechać 20 minut tramwajem (opcjonalnie autobusem) gdy na zewnątrz pada bądź grzeje? Takie rzeczy tylko u przyjaciół.

-Może zajrzysz na pizzę, piwo i spacer (cokolowiek)?
-Nie, dzięki, dziś nie wychodzę z domu.
(parę godzin później)
-U osoby takiej a takiej było bardzo miło, jedliśmy pizzę, piliśmy piwo, spacerowaliśmy.
-Myślałam, że dziś nie wychodzisz z domu?
-Rozumiesz, do ciebie trzeba dojechać a osoba taka a taka mieszka blisko, więc wiesz...

...czy to jest kochanie?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Co o tym sądzisz?