piątek, 15 czerwca 2012

Zamulam, czyli tęsknota za młodością

Wiesz, że jest źle, kiedy nienasyceni bywalcy JRC zaczynają dzwonić do U, zamiast do Ciebie. Jeszcze gorzej, gdy okazuje się, że zaczynasz tęsknić. Piwo zaczyna ci smakować, a twojego libido nie zmniejszą nawet tabletki. Odpoczywanie cię nudzi, więc chcesz pracować. Wakacji nie potrzebujesz, skoro i tak nie masz z kim jechać. Nie wychodzisz na knajpy, a na ostatniej imprezie byłaś rok temu. Nie chce ci się starać, jeść ani wychodzić. Wracasz do korzeni, a nabyte znajomości zaczynają cię drażnić. Najchętniej zrzuciłabyś to wszystko ze szczytu wieży Eiffela i poszła grać w siatkówkę z dziećmi z okolicy. Twój ryjec potrzebuje przeszczepu bardziej niż facet prostytutki, a intelekt opada z prędkością światła. Chcesz traktować ludzi przedmiotowo, ale nie wychodzi ci, z powodu sentymentów i średniej facjaty. Zdajesz sobie sprawę, że wartościowym człowiekiem skończyłaś być co najmniej dwa lata wstecz. Tkwisz w nieprzyjemnych sytuacjach, których nie chcesz rozwiązać, a wartość masz mniejszą niż córka sodomy. W chwili jak ta, wszyscy jesteśmy Markizami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Co o tym sądzisz?