czwartek, 13 czerwca 2013

Powrót do Ford County: opowieści z Missispi

John Grisham to urodzony 8 lutego 1955 roku w Jonesboro w stanie Arkansas amerykański pisarz, autor thrillerów prawniczych i kryminałów i jeden z moich ulubionych pisarzy :). Stworzył  25 powieści, trylogię dla młodzieży oraz jeden zbiór opowiadań, o którym to właśnie zamierzam w tym miejscu napisać.

"Powrót do Ford County" to wydany w 2009 roku, a w Polsce w 2010 roku w przekładzie Sławomira Kędzierskiego przez wydawnictwo Amber, zbiór bardzo różnych opowiadań, począwszy od kryminału, kończąc na dramacie oraz dość humorystycznym opowiadaniu. Poniżej opiszę wszystkie po kolei.

"Pokój Michaela" opowiada o rodzinie obłożnie chorego chłopca, którego stan spowodowany jest błędem lekarskim. Rodzice wnieśli do sądu sprawę o odszkodowanie, jednak z uwagi na swe niewielkie zasoby finansowe nie było ich stać na wynajęcie uznanego prawnika, w ich sprawie występował więc prawnik z urzędu. Nie miał on jednak szans w starciu ze skutecznym, znanym i dość drogim adwokatem strony oskarżonej, w wyniku czego rodzina chłopca przegrała sprawę zostając z niczym. Po latach ojciec chorego postanawia dokonać zemsty na kłamliwym adwokacie broniącym niekompetentnego lekarza i tu właśnie zaczyna się akcja opowiadania. Akcja przebiega w dość zaskakujący w ostatecznym rozrachunku sposób, zaś styl w jakim opowiadanie to zostało napisane, wyzwala wiele emocji i skutecznie przykuwa uwagę. Jest to chyba najbardziej podobne do większości powieści Grishama, dzieło.

"Kasyno" mówi o lokalnym, małomiasteczkowym biznesmenie, który szukając nowego źródła dochodu postanawia otworzyć kasyno. Przedsięwzięcie dochodzi do skutku, początkowo przynosząc duże zyski, jednak sprawa komplikuje się przez pewnego drobnego urzędnika, znudzonego swym życiem i funkcjonującego z poczuciem przegranej. Sidney (urzędnik) kocha swą żonę, która jednak jest coraz bardziej znudzona małżeństwem i postanawia się z nim rozstać, by w  krótkim okresie czasu nawiązać romans z nieuczciwym biznesmenem, pomysłodawcą kasyna. Fakt ten bardzo dotyka Sidneya, więc by się zemścić, postanawia zrujnować "przybytek rozpusty". W tym celu uczy się grać w pokera, przy czym dochodzi w tym do tak dużej wprawy, że w niedługim czasie staje się postrachem kasyn. Przygotowany do zemsty, dokonuje skutecznego ataku, rujnując Bobby'ego (właściciela kasyna). Dość interesujące opowiadanie, jednak nie skradło zbyt mojej uwagi.

"Cały ten Raymond" to opowieść o czekającym na karę śmierci Raymondzie, posiadającym dwóch braci oraz samotną matkę, przestępcy. Akcja skupia się na oczekiwaniu na pismo uniewinniające skazanego, w związku z czym znajdziemy tu wiele emocji, niespełnionych nadziei oraz refleksji.  Klimat panujący w tym opowiadaniu jest bardzo mocny, wyrazisty przez co zapewne przypadnie ono do gustu wielu czytelnikom.

"Rybie akta" opowiadają o małomiasteczkowym adwokacie, którego kariera coraz bardziej podupada. Stojąc w obliczu desperacji, godzi się on na zawarcie nieuczciwego, krzywdzącego swych klientów, interesu z producentem wadliwych pił mechanicznych. Sednem opowiadania jest właściwie oczekiwanie na realizację transakcji, którą główny bohater znajduje jako szansę na nowe, lepsze życie. Powyższe opowiadanie nie przypadło mi zbytnio do gustu, jednak uważam, że napisane zostało wcale nieźle.

"Śmieszny chłopak" dla odmiany bardzo mi się spodobał. Opowiada o powracającym do rodzinnej miejscowości młodym, homoseksualnym mężczyźnie, chorym na AIDS. Bohater spotyka się z wielką wręcz nietolerancją, w wyniku której zostaje odizolowany i odesłany do zamkniętej dla społeczeństwa dzielnicy zamieszkiwanej przez Murzynów. Sytuacja wydaje się być tragiczna, jednak Adrian w nowym miejscu zaprzyjaźnia się z opiekującą się nim starszą kobietą, imieniem Emporia. Dzięki choremu chłopakowi odkrywa ona siłę by być sobą i po raz pierwszy doświadcza prawdziwej, skłonnej do poświęceń przyjaźni. Czas spędzony z Emporią po prawdzie jest oczekiwaniem na śmierć, jednak sposób w jaki oboje przyjaciele go przeżyli, sprawia, że opiekunka staje się inną, bardziej otwartą osobą. To naprawdę piękne, smutne opowiadanie, które zaliczam do jednego z najbardziej udanych w tym zbiorze. Nie ma tu nic z kryminału, więc tym bardziej polecam je osobom sceptycznie nastawionym do twórczości Grishama.

"Cicha przystań" mówi o domu spokojnej starości, w którym rzeczona starość wcale nie jest spokojna, a staje się wręcz walką o spadek po zapomnianych przez rodziny starszych ludziach. Bardzo ciężki temat, jednak napisany sprawnie, dzięki czemu opowiadanie czytało się dobrze.

Ostatnim opowiadaniem w zbiorze są "Krwiodawcy" traktujący o trzech mężczyznach, którzy wybierają się do szpitala by oddać krew poszkodowanemu w wypadku znajomemu. Po drodze jednak napotykają oni trudności przeszkadzające im w dotarciu do celu podróży. Opowiadanie to, mimo dość poważnego tematu, zawiera wiele humorystycznych scen i dzięki niemu można rozładować napięcie towarzyszące po przeczytaniu poprzednich dzieł ze zbioru.

Uważam, że warto zapoznać się z "Powrotem do Ford County" by inaczej spojrzeć na twórczość Grishama. W moim przypadku właśnie taki skutek pojawił się po lekturze powyższego. Wydaje mi się, że każdy, niezależnie od upodobań, znajdzie tu choć jedno odpowiadające swemu gustowi opowiadanie.

Ocena końcowa: 7/10






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Co o tym sądzisz?