poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Ulica Felix-Faure

Ken Bugul to pseudonim artystyczny urodzonej w 1947 w Ndoucoumane w Senegalu pisarki o nazwisku Marietou Mbaye Blieoma, które to imię w języku Wolof oznacza "ta, która jest niechciana". "Ulica Felix-Faure" w języku polskim wydana została w roku 2005 nakładem Państwowego Instytutu Wydawniczego i przełożona z języka francuskiego przez Jacka Giszczaka.

Według opisu powieść ta opowiada o historii kobiet, stojących na samym dole hierarchii w afrykańskiej społeczności. Są one wykorzystywane przez mężczyzn takich jak Muzein, Imam oraz przeróżni mokademowie. Mieszkańcy ulicy Felix-Faure wierzą w czarną magię, ludowe przesądy, czy nieudolnych medyków, odrzucają zaś zdrowy rozsądek. 

 "Mieszkańcy ulicy Félix Faure nie pojmowali, że w dzisiejszych czasach, po tylu znakach, po przysłaniu syna, po objawionych księgach, ludzie mogą chodzić do świątyń, do kapłanów, którzy bywają pedofilami, do rozpustnych mokademów, do sfrustrowanych imamów, do rabinów, którzy nie przestają być mężczyznami, do fałszywych guru, do nowych proroków, żeby mieć kontakt z Bogiem"


Ważnymi postaciami są Drianke, będąca mistrzynią bluesa oraz Muń, biedna dziewczyna z prowincji trafiająca na Felix-Faure w poszukiwaniu zemsty. 

Równie istotnymi bohaterami są dzielnice kolonialne, targ Kermel czy dzielnice nędzy. Możemy zaobserwować jak mieszkańcy radzą sobie z problemami upokorzenia, oszustw, wykorzystywania oraz śmierci. Na ulicy Felix-Faure panuje muzyka, zaś w jej zakamarkach nieustannie gubią się nawet stali mieszkańcy. Ulica pełna jest tajemnic, których część odsłania czytelnikowi w tej powieści.

Nie znajdziemy tu rozbudowanych dialogów, dzieło to jest całkowicie innego typu, ponieważ skupia się na opisywaniu klimatu, który sam dopowiada resztę historii. Tragiczne losy bohaterów rozbrzmiewają na tle pięknej muzyki oddającej ich utracone nadzieje. Powieść ta jest warta przeczytania dla osób szukających książek spokojnych, z dystansem opowiadających o przeżyciach z gatunku najgorszych oraz dla tych, zafascynowanych kulturą Afryki. Pamiętajcie, ulica Felix-Faure nigdy nie śpi, każdą widzianą historię wyjawi w odpowiednim czasie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Co o tym sądzisz?