czwartek, 6 stycznia 2011

None

Mam zakaz pisania, więc nic nie napiszę.
Coraz bliżej sesja, a ja... cóż, lepiej nie komentować mojego stanu umysłu.
W każdym razie, odzywam się, bo głupio nie pisać we własnym pamiętniku przez ponad miesiąc.
 Mam skłonności do wariactwa i wydaje mi się, że prędzej, czy później zemści się to na mnie.
Oby tylko stało się to jak najpóźniej, ponieważ nie zamierzam psuć swego poczucia komfortu wynikającego z idiotyzmu.
Jestem o wiele za leniwa, a czasem jednak niewielka ilość pracy potrafi przynieść niezłe efekty. Potrafię ciągle powtarzać, że powinnam wziąć się za siebie, a i tak nic z tego nie wynika. Lenistwo jest najgorszą możliwą cechą, wynika z niego, wszystko, co jest przeciwne od stanu koniecznego.
Dobranoc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Co o tym sądzisz?