wtorek, 28 stycznia 2014

Więcej wiadomości znikąd

Znowu.
Po raz kolejny.
Ponownie.
Brak mi słów dla własnej głupoty, do której egoizm nie pozwolił mi się przyznać.
Podstawiam się jak rasowa masochistka.
Potrzebuję strzału w tył głowy, bądź przyłożenia patelnią przez M.
Zadziwiające, jak szybko potrafi wrócić wszystko co złe i niepożądane.
Czy chcę bólu, czy po prostu tak ma być?
Z reguły nie wierzę w przeznaczenie, rozsądek każe myśleć, że sami tworzymy swój los, jednak podejście to stawia mnie w rzędzie skrajnych idiotek, do której to grupy nigdy nie chciałam należeć.
Tak łatwo mną manipulować?
Mój własny umysł manipuluje mną lepiej niż ktokolwiek.
Nie chcę tego.
Bycie własnym katem jest rzeczą wyjątkowo głupią.
Mózgu, odczep się.
Daj mi siedzieć w jaskini egoistycznego samozadowolenia nie zaburzonego żadnymi czynnikami zewnętrznymi.
Czyżby zasoby w kopalni samowystarczalności właśnie się wyczerpały?
W tej chwili jestem rasowym debilem.
Nie należę.
Niech ktoś mi przywali i przywiąże do wykonywania obowiązków, a nie zachcianek.
Może żyłam w zaprzeczeniu, a jako osobie zbyt mało inteligentnej doświadczenia mi nie pomogły?
Naprawdę nie chcę wracać.
Proszę, proszę, proszę.
Gdzie on jest?
Satysfakcjonujący egoizm?
Aż chce się przekląć. Takie rzeczy mózgu, zostaw proszę przynajmniej na czas, gdy będę umiała przekuć je w coś wartościowego.

Społeczeństwo poharatanych młodych ludzi o umysłach starców. Początek wieku stał się jego końcem.
Pointy nie ma i nie będzie. W życiu nigdy jej nie ma.

2 komentarze:

  1. "Społeczeństwo poharatanych młodych ludzi o umysłach starców. Początek wieku stał się jego końcem." - nie ma tu czego komentować, trafiłaś w sedno. Smutne pokolenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim chcę Ci podziękować za to, że czytasz moje notki. To wiele dla mnie znaczy i motywuje do pracy nad sobą. Po drugie, cieszę się, że mamy podobne zdanie (choć radość jest tu wyrazem niefortunnym, lepiej może byłoby napisać- przyjemnie, że ktoś mnie rozumie).
      Pozdrawiam Cię.

      Usuń

Co o tym sądzisz?